Opinia: "Covid-19, szwedzka droga"
Epidemia trwa, więc zwiększa sie liczba zgonów. Obecnie (dnia 07 maja) liczba zgonów przekroczyła w Szwecji 3000 osób.
W ostatnich tygodniach problemem stało się przedostanie się covid-19 do ponad połowy domów opieki nad osobami starszymi i schorowanymi, w których w sumie mieszka ok. 90 000 osób. Jest to wyraźne niepowodzenie. Od początku była mowa o szczególnej ochronie tych miejsc, pomimo to obecnie, spośród wszystkich osób zmarłych z powodu covid-19, prawie 25% to mieszkańcy tych instytucji. Pomimo to Szwedzi ani nie porzucają ani nie zmieniają swojej drogi. Czy słusznie? Czas pokaże…
Strategia przejścia przez epidemię kreuje w Szwecji Anders Tegnell – Szef Urzędu do spraw Zdrowia Społeczeństwa. Rząd opiera się na jego rekomendacjach i postępuje zgodnie z nimi. Wiarygodność mediów i statystyk medycznych nie jest podważana. Jak liczba zgonów przekłada się na na zaufanie do przybranej strategii?
Poniżej przytaczam wyniki badania wykonanego w pierwszych dniach maja przez szwedzkie biuro badań opinii publicznej IPSOS. Pytanie, brzmiało ”Jakie zaufanie masz do Andersa Tegnella, Szefa Urzedu do spraw Zdrowia Społeczeństwa”:
- bardzo małe 5%
- dość małe 6%
- w przybliżeniu tak duże jak małe 15%
- niepewny/nie wiem 5%
- dość duże 29%
- bardzo duże 40%
Czyli, podsumowując, 69% mieszkańców Szwecji ma zaufanie, a 11% nie ma zaufania do
decyzji związanych z walką z covid-19.
decyzji związanych z walką z covid-19.
W Szwecji dąży się do przejścia przez epidemię z taką szybkością, żeby nigdy liczba osób kwalifikujących się do leczenia respiratorem nie przekroczyła liczby miejsc na oddziałach intensywnej terapii. Równocześnie, nie wprowadzając drastycznych ograniczeń, stara się chronić gospodarkę, służbę zdrowia i społeczeństwo przed długoterminowymi konsekwencjami epidemii. Niewielka gęstość zaludnienia, stosunkowo dobra ekonomia i stosunkowo dobry stan służby zdrowia pozwalają na odmienne podejście do epidemii, które jednak nie jest podzielane przez inne kraje, chociaż część z nich, jak np. Norwegia czy Kanada, jest w podobnej sytuacji.
Odrębnym i ciekawym zagadnieniem jest też sprawa odmiennej sytuacji politycznej. W przeciwieństwie do sytuacji panującej w Szwecji, rządy wielu krajów korzystają z okazji i załatwiają swoje aktualne interesy polityczne. Między innymi, demonizując covid-19, sprawiają, że przerażeni epidemią obywatele są łatwiejsi do sterowania, a po epidemii będą więc wdzięczni za to że w ogóle przeżyli. Załamanie się ekonomii z powodu poprzedzających epidemię błędnych decyzji, będzie złożone na karb covid-19. Ilość osób zmarłych na covid-19, w wybranych państwach, na milion mieszkańców, stan z dnia 05 maja 2020:
- Belgia 687
- Hiszpania 541
- Wlochy 478
- Wielka Brytania 428
- Francja 392
- Holandia 293
- Szwecja 263
- Niemcy 83
- Finlandia 42
- Norwegia 40
- Czechy 23
- Polska 18
- Litwa 16
- Bialorus 10
- Ukraina 6
- Slowacja 4
Powyższa statystyka byłaby dobrą ilustracją zarzutu niechronienia szwedzkich obywateli przed zarażeniem wirusem SARS CoV-2, a zatem zwiększenia liczby zgonów, jako że w krajach, w których wprowadzono ostre restrykcje doprowadzono do ograniczenia liczby ofiar śmiertelnych. Jeżeli efekty walki z covid-19 mierzymy liczba zgonów i oceniamy je dzisiaj, to droga jak największej izolacji jest lepsza. Problem jednak polega na tym, ze walka z covid-19 to nie bieg na 100 metrów, a maraton. Bieg dopiero zaczął się.
Dzisiaj nikt nie ma możliwości pełnej oceny skutków covid-19 i stwierdzenie, które przewidywania co do przebiegu epidemii są słuszne, jak społeczeństwo i gospodarka poszczególnych krajów została przygotowana przez polityków na nadejście, spodziewanej od kilku lat, recesji i jakie działania najbardziej kompleksowo i skutecznie będą chronić społeczeństwo danego kraju, jest bardzo dyskusyjne.
Nie da się trwać w restrykcjach bez końca. Po zmniejszeniu restrykcji liczba osób zarażonych jest znacznie większa niż przed ich wprowadzeniem. Sprowadza to potencjalną groźbę nagłych, trudnych do skontrolowania wybuchów epidemii, jak we Włoszech czy w Hiszpanii. Ponadto zbyt ostre i długotrwałe restrykcje doprowadzają do zniszczenia gospodarki oraz ekonomicznych i organizacyjnych podstaw służby zdrowia. Równocześnie społeczeństwo pozbawione zostaje możliwości uzyskania stanu odporności grupowej, co, przy braku szczepionki przeciwko SARS-CoV-2, może doprowadzić do wzrostu ilości zgonów.
Dodatkowym efektem wprowadzenia restrykcji jest wywołanie poczucia olbrzymiego zagrożenia, które sprawia, że potencjalni pacjenci, w obawie przed zarażeniem covid-19 oraz z powodu ukierunkowania służby zdrowia głównie na walkę z covid-19, nie szukają pomocy w razie wystąpienia objawów innych chorób. Doprowadzi to prawdopodobnie do zwiększenia śmiertelności z powodu innych, niezwiązanych z covid-19 chorób.
Innymi słowy, w dłuższej perspektywie, dojdzie prawdopodobnie do wyrównania poziomu ilości ofiar, z tym, że szwedzkie społeczeństwo będzie prawdopodobnie bardziej odporne na nawroty epidemii, a niezrujnowana gospodarka będzie mogła stanowić podporę do walki z nawrotami epidemii i jej wielorakimi konsekwencjami.
Porównanie statystyki zgonów spowodowanych covid19 i odroczeniem leczenia innych chorób, da nam obraz ilości ofiar epidemii. Zobaczymy to za 3-4 lata, bo prawdopodobnie to co teraz widzimy, to dopiero początek rozlicznych, nie tylko czysto medycznych, problemów, które doprowadzać będą do zwiększenia ilości zgonów.
dr Janusz Kasina
Sztokholm, 09 maj 2020
Komentarze
Prześlij komentarz